Wiecie, że pewien nieistniejący krakowski most wędrował po Wiśle? Więcej dowiecie się w moim poście:


Z zadowoleniem przyjęto więc wiadomość o wypożyczeniu przez wojsko mostu saperskiego typu DMS-65. Konstrukcja przyjechała do Krakowa z podwarszawskiego Karczewa. Podpory sprowadzono natomiast z Tarnobrzegu. Budowy mostu podjęli się żołnierze z 12 Małopolskiego Pułku Komunikacyjnego z Niska. Obiekt liczył 176 metrów długości i składał się z 36 elementów tworzących dwa niezależne mosty o szerokości 4,3 metra każdy. Na każdym z mostów wyznaczono jeden pas ruchu w jednym kierunku. Konstrukcja stanęła na 64 palach wbijanych przez specjalnie sprowadzony do tego kafar. Każdy z pali miał grubość 508 mm, przy czym same ścianki rury liczyły 14 mm. Podpory osadzone zostały na głębokości od 7 do 10 metrów pod dnem Wisły. Budowa mostu rozpoczęła się w połowie kwietnia 1998 roku. Po sześciu tygodniach prac, na początku maja nowy obiekt przejął ruch drogowy z zamkniętego mostu Dębnickiego.Teraz przyjrzyjmy się Lajkonikowi z bliska:
Aby ułatwić przejazd przez miasto autobusom MPK, wzdłuż Alei Trzech Wieszczów oraz ulicy Konopnickiej wyznaczono tymczasowe pasy autobusowe. Takie rozwiązanie zastosowano w Krakowie po raz pierwszy. Dzięki temu jednak przez kolejną dekadę powstały stałe buspasy wzdłuż całego ciągu Alei Trzech Wieszczów.Tutaj warto zwrócić uwagę na ekspresowe tempo robót. Most Dębnicki został wyremontowany w czasie od maja do końca sierpnia 1998 roku!
W dodatku tak się składa, że ulicę dalej od kazimierskiego przyczółku, znajduje się ten szpital, co ma jeszcze silniejsze umotywowanie "nazwo-dawców"...Laetus Bernatek (ur. 4 lipca 1847 w Hodoninie (Morawy), zm. 1927 w Krakowie) – zakonnik należący do Zakonu Bonifratrów, inicjator i organizator budowy gmachu szpitala Bonifratrów w Krakowie[1].Edukację i katolickie wychowanie uzyskał w młodzieńczych latach w domu rodzinnym. Po ukończeniu 18. roku życia wstąpił do Zakonu Szpitalnego Świętego Jana Bożego. Studiował teologię i farmację na Uniwersytecie Wiedeńskim. Po studiach pracował jako aptekarz w szpitalach prowadzonych przez jego zgromadzenie. Od 1891 roku był przeorem Krakowskiego Konwentu Bonifratrów. Podczas trawiących Kraków w latach 1892-1894 epidemii cholery azjatyckiej i ospy uczynił klasztor szpitalem zakaźnym.W 1897 rozpoczął budowę nowoczesnego gmachu szpitala. Otwarcie placówki miało miejsce w październiku 1906 roku.
Oczywiście już wcześniej w tym miejscu istniały różnego typu przeprawy przez rzekę (również Wikipedia):Most Podgórski o konstrukcji drewnianej z kamiennymi filarami wzniesiono w latach 1844–1850. Podczas budowy skorzystano z maszyny parowej sprowadzonej z Gliwic, co wówczas uchodziło za rzecz niezwykłą i absolutną nowość. Z inicjatywą budowy mostu wystąpił Senat Wolnego Miasta Krakowa, chociaż inwestycję kończono po ponownym włączeniu Krakowa do Austrii. Projektantem był inż. Tomasz Kutschera.Most łączył dzisiejsze ulice Mostową i Brodzińskiego, łącząc tym samym Plac Wolnica z Rynkiem Podgórskim. Umożliwiając sprawny ruch pieszy i kołowy między Krakowem i Podgórzem, był on w XIX w. najważniejszym mostem w okolicy. W 1901 doprowadzono do niego pierwszą w Krakowie linię tramwaju elektrycznego.Przed wybuchem I wojny światowej most był w złym stanie technicznym, a zbyt gęsto rozmieszczone filary utrudniały żeglugę po Wiśle – noszono się zatem z zamiarem jego rozbiórki. Został on ostatecznie rozebrany w 1925 i do czasu wybudowania mostu Józefa Piłsudskiego zastąpionykładką drewnianą, za przejście po której pobierano opłaty.
Jak dla mnie tamten most się fajnie prezentował i szkoda, że nie dbano o niego, co spowodowało jego rozbiórkę. Zresztą sami zobaczcie:W miejscu mostu Podgórskiego przeprawa przed Wisłę istniała od bardzo dawna, początkowo w postaci brodu – było to możliwe, gdyż przed 1880 płynęła tędy jedynie jedna z odnóg Wisły – tzw. Zakazimierka. Dopiero po lokacji Kazimierza w1335 powstał tu pierwszy most.Dokumenty historyczne świadczą o istnieniu w tym miejscu drewnianego mostu spalonego przez Szwedów w roku 1655 (podczas potopu szwedzkiego). Został on wówczas zastąpiony mostem pływającym zakotwiczonym na wysokości dzisiejszej ul. Staromostowej. Według opisu z 1791 był on zbudowany z luźnych, wzajemnie połączonych, pływających na wodzie belek. [...] Kiedy rusza kra, usuwa się most, a drogę przygotowuje się przez rozsypywanie na lodzie słomy i polewanie jej wodą. Kiedy ma przejeżdżać statek, otwiera się szybko kilka odcinków mostu.W 1801 u wylotu ulicy Gazowej rozpoczęto budowę nowego mostu – mostu Karola, zniszczonego przez powódź w 1813 i ponownie zastąpionego prostą konstrukcją.
Starszy flisak kierujący spływem i odpowiedzialny za stan i transport tratew był zwany retmanem
Flisak (oryl, flis) – przedstawiciel grupy zawodowej zajmującej się w dawnej Polsce flisem, czyli rzecznym spławem (transportem) towarów. Z reguły byli to chłopi zamieszkujący nadrzeczne wsie, dla których spław był dodatkowym, sezonowym zajęciem. Z biegiem czasu wytworzyli oni swoje własne obyczaje i słownictwo.
W 1784 r. cesarz Józef II nadał Podgórzu prawa wolnego miasta królewskiegoTutaj zaczynają się perypetie miasta Podgórze na przestrzeni dosłownie paru lat - od 1810 roku miasto włączone zostaje do Krakowa i znowu w 1815 roku odłączone. Znów Wisła staje się granicą państw.
W opinii Rady Języka Polskiego nazwa placu od chwili nazwania go w okresie międzywojennym była tradycyjnie wymawiana w wersji spolszczonej (podobnie jak np. alei Waszyngtona), z głoską w’ (miękkie w) na początku i taka wymowa jest nadal zalecana: Ci, którzy sądzą, że należy mówić „plac Łilsona”, po prostu tej tradycji nie znają[2]... jednak zostawmy na boku te łamigłówki słowne i wróćmy do sedna sprawy.