(źródło: mój telefon)
Zatem do oglądania zapraszam:
O subskrybowaniu i lajkach wspominałem coś? ;)
"Alkotest czy alkomat od 2015 r? 10 000 zł madatu dla bezrobotnego traktorzysty?Zastanawiam się, gdzie są dziennikarze. Lewaccy, prawicowi, niezależni, społecznościowi i reszta tych, którzy sie "parają" zawodem.Dlaczemu żadnemu z tych pismaków/sitkowców/showmenów z kamerą nie przyjdzie do głowy kilka najprostszych pytań?Dlatego, że są zagonionymi bezmózgowcami, którzy się na niczym nie znają, byle by tylko wyrobić się z materiałem na czas?
Mnie w ciąku kilku minut nasunęły sie tylko takie pytania:1. Jak posiadanie alkomatu/alkotestu (to różnica i to duża, ale trzeba się znać) ograniczy wsiadanie za kółkiem? Przecież to tylko gadżet jak gasnica, która nic nie gasi czy apteczka, której nikt nie umie użyć w czasie wypadku.2. Alkotest dla skacowanych (jak twierdzi premier Tusk)? zdaje się ze to pijani a nie skacowani powodują wypadki (vide Łódż i Kamień Pomorski). Tymczasem prawo w Polsce tak samo traktuje "pijanych" jak motorniczego z Łodzi który ujeżdżał 30 ton żelastwa jak i rowerzystę po piwie.3. Ten pijany skurwiel z BMW co załatwił dwie rodziny mógł być także naćpany. Czy tester na narkotyki też będziemy musieli wozić w samochodzie?4. Czy tramwaje i rowery też będą musiały mieć alkotesty i testy narkotykowe?5. Wracam do sprawy alkotest - alkomat. Jaki - jednorazowy? Wielorazowy? Z atestem? czy bez? Czy rząd zdaje sobie sprawę, że tylko badanie krwi jest prawdziwym badaniem, bo alkotesty łatwo sie psuja, rozkalibrowywują, można je czasami oszukać itd? I na pewno nie sa dokładne?6. Czy rząd zdaje sobie sprawę z rozmiarów korupcji, która nastąpi po 2015 roku w policji drogowej? To juz nie będzie "Drogówka" nagrodzona wieloma nagrodami i milionową frekwencją w kinach, tylko "Matrixem" godnym Oscarów i kontynuacji7. Ja wiem, że zdrowy rozsądek przegrywa z polityką, szczególnie w roku wyborczym. Ale może warto by policzyć, ile wprowadzenie alkotestów będzie kosztowało i kto na tym zarobi? Chodzi o wytworzenie, dystrybucje, handel. I czy na rynku znajdzie się na czas wystarczająca ilość? I JAKIE alkotesty będą poprawnie polityczne?8. Już widze mandat 10 000 zł dla pijanego, bezrobotnego traktorzysty, gówniarza na utrzymaniu rodziców w BMW za 2,5 tys. złotych czy tego szkodnika z łódzkiego tramwaju. I co wtedy przy tym bezrobociu i przepełnionych więzieniach?9. Już mi się nie chce pisać, choć mam jeszcze parę pytań... wkurzyłem się "
W poniedziałek Barack Obama podjął uczestników 68. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ uroczystą kolacją. Dzień później politycy spotkali się na lunchu wydanym przez sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna. W trakcie tych spotkań prezydent Polski rozmawiał z Barackiem Obamą, zachęcając go do odbycia w przyszłym roku podróży do Polski. Prezydent Stanów Zjednoczonych miałby wziąć udział w obchodach 25. rocznicy częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 roku. – Liczymy bardzo na aktywne zaistnienie USA w tej rocznicy, która jest świętem wolności, a 4 czerwca jest świętem wolności nie tylko Polski – powiedział Komorowski.Tutaj można też dywagować czy termin jest dobry. Osobiście bardziej widziałbym taką wizytę w okolicach 11 listopada. Czemu?
Podczas rozmowy z Obamą polski prezydent poruszył także temat przyszłości Ukrainy, która już od dawna rozmawia z Unią Europejską o możliwości podpisania umowy stowarzyszeniowej. – To, na czym mi zależało, to właśnie na dotarciu do prezydenta USA z informacją, że Polska skutecznie buduje zaplecze politycznego wsparcia dla Ukrainy – zaznaczył Komorowski. W Nowym Jorku prezydent Polski rozmawiał także m.in. z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem oraz prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.Zaraz, zaraz! Rozumiem, że chcemy mieć w regionie Środkowej i Wschodniej Europy duże znaczenie jako partner, jako państwo z którym bardzo trzeba się liczyć, ale czy takowe jest?